Stawianie baniek w kanonie medycyny naturalnej funkcjonowało niemal od zawsze. Używano różnych przedmiotów, aby wywołać efekt uzdrawiający, ale zasada była zawsze taka sama: wywołanie efektu leczniczego poprzez działanie podciśnienia i ciepła. W szpitalach jeszcze kilkadziesiąt lat temu ta metoda leczenia miała szerokie zastosowanie. Wycofanie baniek z kanonu leczenia szpitalnego zostało dokonane na fali fascynacji farmakologią i farmakoterapią.
Zabieg stawiania baniek lekarskich polega na wytworzeniu w bańce podciśnienia, które doprowadza do wciągnięcia skóry i tkanki podskórnej do wnętrza banki. Następujące wówczas podrażnienie receptorów układu nerwowego doprowadza na zasadzie odruchu do zwiększenia przekrwienia w miejscu, gdzie stawia się bańkę oraz w miejscach bardziej odległych.
Jak zabieg zwiększa odporność?
Korzystny wpływ stawiania baniek tradycyjnych polega na modulowaniu przebiegu choroby poprzez pobudzenie mechanizmów nieswoistej odpowiedzi immunologicznej, popularnie nazywane "mobilizacją" sił odpornościowych organizmu.
Technika wykonania zależy od rodzaju użytych baniek
Jak stawiać bańki na plecach?
Bańki stawiamy wzdłuż kręgosłupa w odległości ok. 1 centymetra od niego, zaczynając poniżej odcinka szyjnego. Pomijamy całe łopatki, poniżej nich możemy także postawić bańki na pozostałej skórze pleców.

Bańki możemy też podzielić na bańki ogniowe i bańki bezogniowe. W pierwszym przypadku mowa oczywiście o bańkach szklanych, stawianych na ciepło. Musimy podpalić namoczony w spirytusie drucik i ogrzaną bańkę w odpowiednim momencie postawić w chorym miejscu. I tu wiele zależy od doświadczenia osoby, która stawia bańki. Jeśli bańka będzie zbyt gorąca, może poparzyć pacjenta, a jeśli nie będzie odpowiednio nagrzana – nie wytworzy się próżnia, przez co zabieg będzie trzeba powtórzyć. Te drugie bańki stawia się na zimno, a próżnię wytwarza się, zasysając powietrze używając specjalnej pompki.
Gdzie stawiać bańki?
Bańki należy stawiać na umięśnionych miejscach ciała z tkanką tłuszczową i możliwie słabym owłosieniu. Należy omijać te miejsca, gdzie znajdują się duże naczynia krwionośne, na delikatnej skórze, bliznach, nosie, oczach, skórze zmienionej chorobowo, wystających kościach.
Co ile dni można powtarzać zabieg?
Generalnie można to robić nawet codziennie lub co 2 do 5 dni. Ważne, by nie stawiać baniek w miejscach poprzedniego zabiegu, dopóki ślady na skórze nie znikną.
Czy stawianie baniek boli?
Nie. Nie boli, ale jest odczuwalne. Małe dzieci także dobrze to znoszą. W trakcie zabiegu skóra ulega zasysaniu do wnętrza bańki. Raczej nie powoduje to bólu, zależy to jednak od indywidualnej wrażliwości.
Czy po stawianiu baniek można wychodzić z domu?
Najlepiej pozostać po zabiegu w łóżku. Przynajmniej jedną dobę. Bardzo niebezpieczne jest ponowne wychłodzenie organizmu.
Są to zalecenia ogólne. Zawsze należy brać pod uwagę ogólny stan osoby chorej.
Stawianie baniek dzieciom - co warto wiedzieć?
Jest to bardzo dobra metoda terapii bańkami dla dziecka, szczególnie przy infekcjach o etiologii wirusowej. Bańki na plecy można stawiać nawet niemowlętom. Nie ma tutaj szkodliwych skutków ubocznych. Dzieci raczej lubią tego typu zabiegi, tym bardziej we własnym domu w obecności rodziców.
Podciśnienie wytwarzane przez bańkę wywołuje miejscowe przekrwienie co wywołuje wytwarzanie histamin i substancji im podobnych co m.in. wzmacnia układ odpornościowy. Regulacja i wzmocnienie działania systemu odpornościowego - stawiając bańki można zwiększyć liczbę białych krwinek i jednocześnie usprawnić ich fagocytozę (niszczenie bakterii i wirusów).
Mechaniczna stymulacja podnosi poziom globuliny Alfa i Beta, ograniczając krwawienie i zastój co oznacza istotne wzmocnienie systemów ochronnych organizmu. W dobie licznych chorób wirusowych stawianie baniek jest doskonałym sposobem na wzmocnienie odporności dorosłych i dzieci. Znacznie także przyspiesza proces zdrowienia i nie powoduje niekorzystnych skutków ubocznych.
Jeśli masz pytania dotyczące stawianie baniek, potrzebne Ci są dodatkowe informacje, lub chcesz się zapisać na zabieg, skontaktuj się z nami.